Któremu, gdy całą noc niesłychanym krzykiem,
Jako kazał Mahomet w swoim al-Koranie,
Budzi ich do pacierzy, gęba nie ustanie.
Każdy namiot starszego końską znaczny grzywą,
Przed którym co noc lampa gorywa oliwą,
I nie wprzód ją zagasi, aże nad tym światem
Gwiazdy zgasną i Febe1599 poblednie przed bratem.
Ale niechby tam naszy wpadli okrom wstrętu1600,
Któżby im ręce trzymał od takiego sprzętu,
Który, jako nam potem komisarze naszy