Czarna noc i ciemna mgła cały świat zasklepi,

A słodki się sen cicho w zmysły ludzkie wrzepi1706,

Odważą się poganie aż pod nasze szańce,

W ręku swych zapalone trzymając kagańce1707,

Szukając Karakasza zabitego trupa.

I długo się błąkała ogniów onych kupa,

Aż poznawszy z okrutnym płaczem, z bólem serca,

Uwiną go między dwa jedwabne kobierca

I na wóz kładą kryty, w sześć bielszych od śniegu

Zaprzężony rumelców1708, inszego noclegu