Zmarłym kościom życzący. Smutne zatem treny

I nagrobki tureckie leją Hipokreny1709

O jego krwawej śmierci, żałosnym powodzie,

Które jeszcze po dziś dzień słychać w Carogrodzie.

Chcieli co ochotniejszy wypadszy z obozu

Pobrać tych nabożników, dostać z końmi wozu,

Ale na to podczaszy nie dał rzec i słowa.

«Niech się — rzecze — pogaństwo grzebie, niech się chowa.

I lew dosyć ma na tym, gdy chłopa położy,

Przestąpi go, a więcej nad nim się nie sroży.