Teraz co za głód, proszę? Mamy jeszcze konie,

Jeżeli król tak długo na nas nie wspomionie;

Mamy blisko świeżego mięsa pełne pole;

Chociaż chleba przyskępszym1761, nie trudno o sole;

Będziemy jeść pogańskie, nie żadząc1762 się, trupy,

Oskrobawszy brzydki świerzb i plugawe strupy.

Racz-że to o nas wiedzieć, wodzu nasz! Prosimy,

Że pomrzeć na tym placu uczciwie wolimy

Niźli odejść z niesławą; niechaj to krzczą1763 tchórze,

Wżdy ucieczka ucieczką. I ja na Podgórze