(Bo gdy z niego na niebie mamy opiekuna,

Rada nie rada musi za nami fortuna),

Zmocnicie1771 się jak znowu i przetrwawszy tyle,

Nie tęsknicie1772 zwyciężyć krótkiej jeszcze chwile.

Wyć-to już sześć trzymacie niedziel na ramieniu

Tego nieprzyjaciela, który w oka mgnieniu

Wielkie bierze fortece; i państwa, i pany

Przez jeden dzień pod jego padały dywany1773.

Wyście baszę Hussejma, wy i Karakasza

Ręką swoją zgładzili; robota to wasza: