Żarliwego Gradywa1797, w kilkudziesiąt koni
Że się w lekkie gonitwy wmieszają i oni.
Jan Gdeszyński z Szymonem Kopyczyńskim w tyle,
Znając dobrze pogańskie, zostali, fortyle1798.
W takim-że drugim poczcie Wasiczyński z boku
Z Sicińskim patrzą, rychło w skupionym obłoku
Spadną Turcy na owych, zaraz Sieniawskiego
W pierwszym poznawszy skoku i Żorawińskiego,
Więc prosto na krajczego1799 z wyniosłym dzirytem1800
Leci Turczyn; z gotowym i on pistoletem