Siedzieć tu było z nami tak długo na piasku,

Przysięgę, że do domu kwapiłbyś1940 dyjasku1941.

Zaś nam się kopać każe, gdzie by trzeba wały

Na dziesięć mil i więcej sypać, przez rok cały,

A ja bym się w giaurskich i dzisia rad widział;

Tak się zda, jakby sobie z nas dziadek przeszydzał.

Dobrze tak na tych gnojków1942, którzy doić kozy

Nawykszy, nie wiedzą co wojna, co obozy.

Któż kogo strzec powinien? Niech się każdy strzeże,

I owszem, niech ich kradnie, niech ich giaur rzeże!»