(Ochotnik był po całym otrąbiony wojsku),

Jako wezmą na szable pogaństwo po swojsku1950,

Nie tylko ich z taboru swego wyparują,

Natną, nabiorą, ale, póki siły czują,

Idą w pole za nimi, aż pod szańce owe,

Skąd ich Lermunt wystrzelał, dawne Wejerowe.

Dwie chorągwie tureckie przy skofiej1951 złotej

Między lisowskimi się zostały namioty.

Kozaków podejźrana zatrzymała ściana,

Że tej gry nie pomogli, którą zaraz z rana