Począwszy nie bez szkody ze strony obojej
Aż do nocy nas bawią, ale większej swojej:
Ich pod pięćset zginęło, naszych nad dwadzieścia
Nie więcej Lisowczyków, kiedy bronią prześcia
Do swojego taboru; więc pancernej roty
Cny rotmistrz Kopaczowski przez rękę przekłóty;
Ranny także i Lermunt; lecz oba sowito1952
Swojej się krwie zemścili, a tu świat okryto
Czarnym z góry zawojem; powszechne milczenie
Noc sprawiła, co żywo, szło na odpocznienie.