Atoli się pokrzepią i prawie mąż z mężem
Z kolana się hartownym siągają orężem.
Toż dopiero Władysław od boku swojego
Śle wszytkich Anglów, Szkotów; śle Kochanowskiego
Ze trzema sty muszkietów; ale i to mało:
Bo na stu naszych, Turków tysiąc przybywało.
Już im ciasno w taborze przed zwalonym trupem,
Wszyscy biją, żaden się nie zabawi łupem.
Turcy dopiąć imprezy1964 ani chcą wszetecznie
Ustąpić, a naszy też wyprzeć ich koniecznie