Ale gdy nasz we Lwowie siedzi Zygmunt trzeci,
Niech mówi, kto chce, co chce, nic nas to nie szpeci,
Że z tak wielkim monarchą, choć w jego taborze
Pokusimy, da-li się, miru w rozhoworze2036.
I na tym rzecz stanęła. Wątpliwość zaś druga,
Kogo by potkać miała tak znaczna przysługa?
Kogo by do tak głównej posłem użyć sprawy?
Komu życzyć w traktatach wiekopomnej sławy?
Chcieli senatorowie prawem należytem
Właszczyć2037 sobie tę pracą; z drugą stronę przy tem