Stanęli komisarze rycerskiego koła,
Że ich sama ta praca, ta funkcyja woła.
Tak się zgodzą na koniec, że jeden z senatu,
Drugi komisarz posłem z Turki do traktatu;
Z tych Sobieski, z tamtych był Żorawiński rzędu,
Równi oba i godni takiego urzędu.
Andrzej Szołdrski, pieczętarz Władysławów2038, który
Dostojeństwo gnieźnieńskiej miał prepozytury,
Człowiek wielki z rozumu, wymowy i cnoty,
Z Szembekiem Aleksandrem naznaczony do téj