Razem się w długich godzin przejźry katalogu,
Próżność nad próżnościami, szczerą widząc próżność,
I, że sama na świecie płaciła pobożność!
Skoro spadną one mgły i blask sławy szumny,
Aż nie masz nic, aż nago wieziem się do trumny;
Jakośmy na świat wyszli, tak lężemy w grobie;
Biednej koszule sami nie weźmiemy sobie,
Jeśli jej kto po martwej nie powlecze biedrze;
Lecz i tę z nas robactwo za dni kilka zedrze.
Sławę, bogactwo, rozkosz, świeckie delicyje2125,