Lekki wiatr po znikomym powietrzu rozwije.
Gdy się znowu do ciała dusza będzie pytać
I odleżałe boki swoich kości chwytać
A człowiek pocznie takich snów uważać skutki,
Co mu znaczą, gdy straszne uderzą pobudki,
Gdzie już człowiek na wieki nie uśnie po trzecie2126,
To się wyśni każdemu, co marzył na świecie,
Pódźcież teraz, królowie, którym wieńce drogie.
Pódźcie, książęta, którym mitry czwororogie
Czoła toczą dostojne, i wy, co nad światem