W nadzieję założonej szykuje stodoły.

Kto myśliwy, to w pole: krogulcem przepiórki,

Jastrząbem kuropatwy, a skoro kapturki

Zruci rarog, zająca zalatuje z góry;

Gęsi sokół i dzikie ugania kaczory.

Mają swoje zabawy i ptaszęta drobne,

Gdy kto przy pewnych wabiach miejsce ma sposobne:

Choć je siatką przyrywa, choć zbiera na lepie,

Kędy się barziej wikle, im się dłużej trzepie.

Kto zaś smak we psich gonach i swoje ma gusty,