Niegotowszy, tym brali przystojniejsze plagi.

Kiedy tak wszyscy mężnie przy swym pułkowniku

Rzezą Turki na pował, żaden o języku2202

Nie wspomni, aż Hieronim, syn jego najstarszy,

Podufałego konia ostrogami zwarszy,

Który mu się z urody uda2203 i kibici2204,

Z obudwu rącz Turczyna za piersi uchwyci,

A kiedy na powodzie2205 nie chce iść i zrzędzi,

Piotr go młodszy obuchem za plecy popędzi.

Toż go co w koniech skoku, z przetarganą brodą,