Bo w tej patriarchalnej, uroczystej chwili

Przeróżne wsteczne3 rzeczy wspominamy sobie,

Myślimy o tych, którzy niegdyś z nami byli,

A dzisiaj, jak dzieciństwo nasze, leżą w grobie.

Posyłam ci ułamek rodzinnego chleba,

O ty, który mi jesteś bratem i czymś więcej!

A w chlebie tym uczucia tyle, ile trzeba,

Aby ludzie ze ziemi byli wniebowzięci.

Obręczam cię, pieśniarzu! gdy w wieczór gwiazdkowy

Będziesz chleb ten spożywał, zwróć głowę w me strony,