Zrodziła ojców, chętnie ramiona rozszerzy
Na przyjście wasze; starej szukajcie macierzy!
Eneja dom świat cały owładnie swą wodzą,
Toż wnuki ich i dziatki, co z nich się narodzą!«
Tak Febus; zgiełk radości wnet zbudzi się w tłumie:
Zmieszany każdy pyta, zgaduje, jak umie,
Do jakiej drogi Febus błądzących nakłania?
Wtem rodzic252, dawnych mężów zbierając podania:
— »Słyszcie — rzecze — o możni, skąd jutrznia nam błyska!
Wśród mórz fali narodu naszego kołyska,