— »Daj własny dom, Tymbreju250! Znużonym z żeglugi

Daj gród i miasto trwałe, zachowaj ten drugi

Pergam Troi, ostatki Greków i Achilla!

Gdzie, z kim każesz iść? Gdzie się nam przystań wychyla?

Daj znak, ojcze, i w nasze zestąpić racz łona!«

Ledwom rzekł, drgnęła nagle świątynia wstrząśniona

I laur boga, zrąb góry w krąg wzruszył się cały,

Z otwartych bram trójnoga spiże zaryczały.

Padamy kornie na ziem, a w uszach głos dzwoni:

— »Dardanie251 twardzi! Ziemia, co wśród swoich błoni