Gdzie wytknie kres znużonym, skąd szukać się godzi

Pomocy w ciężkiej doli, gdzie zwrócić bieg łodzi?

Noc była i sen ziemskie już ujął zwierzęta,

Gdy bogów i penatów266 z Frygii rzesza święta,

Którą z Troi, z pośrodka pożogi wyrwałem,

Przed okiem uśpionego błyśnie w świetle białem,

Co przez okna przymknięte strugą jasną przesiąc267

Zdołało w izbę — bowiem pełny świecił miesiąc;

Zaczem słowy słodkimi tak koją me troski:

— »Co w Ortygii Apollo miał głosić ci boski,