Sposobią się piec ogniem i kruszyć go skałą.
Tymczasem Enej52 wstąpił na górę i całą
Objąwszy okiem przestrzeń, patrzy, czy Anteja53
Lub fryskich łodzi kędy54 nie miota zawieja,
Czy Kapys, Kaik statków wysokich nie żenie55.
Nie dostrzegł naw56; trzy tylko na brzegu jelenie,
Błądzące widzi — z tyłu łań cała gromada;
Długim wieńcem w dolinie tak pasą się stada.
Przystąpił wnet, łuk w dłonie i lotne wziął groty,
Które mu wierny Achat niósł. Pełen ochoty,