Wy spokojni, na żadne nie macie iść morze,
Nie szukacie Auzonii, co nam w każdej porze
Wstecz ucieka; kształt Ksantu i przez was stawioną
Widzicie Troję — oby pod lepszą osłoną
Wróżb bożych i zdradnego Greka nie tak bliską!
Gdy dotrę do fal Tybru i ujrzę siedlisko,
Które memu ludowi w tej ziemi los daje —
Pokrewne niegdyś ludy, bliskie sobie kraje:
Hesperię wraz z Epirem, z jednego Dardana
Wiodące ród swój, którym jedna dola dana,