Dla Askania, z darami to głosząc orędzie:
— »Przyjm, dziecię, dar! Pamiątką rąk moich ci będzie,
O stałej Andromachy miłości upewni,
Hektora żony; przyjmij, co dają ci krewni
W rozstaniu, Astianaksa313 obrazie jedyny
Te oczy miał, te usta, tak trzymał rączyny
I teraz w równej z tobą wzrastałby lat wiośnie!«
Jam żegnał ich, łzą lica zraszając żałośnie:
— »Żyjcie szczęśni, wy, których fortuna już zgoła
Spełniona: nas z burz jednych na drugie los woła.