Udaje radość w twarzy, ból serca owłada.
Ich zasię łup zajmuje i bliska biesiada:
Ze skóry wnętrzne60 mięsa obnażą ostrożnie,
Część siekają, część pieką drgającą na rożnie,
Inni kubły stawiają, niecą61 płomień żwawy,
A potem krzepią siły — i leżąc wśród trawy,
Starym winem się raczą i tłustych mięs poły62.
Gdy głód ucztą ukoją i sprzątnięto stoły,
Straconych druhów w długiej przypomną rozmowie,
Wśród nadziei i lęku niepewni, czy zdrowie