Zrazu mała z bojaźni — wnet widać ją wszędzie,
Po ziemi stąpa, głową chmur sięga śreżogi374.
Ostatnią — mówią — Ziemia ją, gniewna na bogi,
Wydała, Encelada375 siostrę i straszydła
Ceusza, szybkie nogi mającą i skrzydła;
Potwór straszny, ogromny; ile piór ma w ciele,
(Jakie dziwo!) ócz376 czujnych wśród nich równie wiele,
Tyleż ust i języków, i uszu się mieni.
Między niebem i ziemią mknie nocą wśród cieni.
Sycząc — nigdy sen słodki nie zmruży jej oczu!