Przysmaków wziętych matce.

Dydo mąkę w żar sypie na ołtarz bogaty,

Rozzuje jedną stopę — i podpiąwszy szaty,

Przed śmiercią bóstw przyzywa i gwiazdy, człowieczy

Znające los, i niebian, co mają w swej pieczy

Serca, zdradą w miłości dotknięte boleśnie.

Noc zapadła i błogo spoczywały we śnie

Znużone ciała, zmilknął las i odmęt srogi

Fal morskich, gwiazdy ledwie przebiegły pół drogi,

Śpią łany w krąg; zwierzęta i barwne ptaszęta.