Anchiza wielką duszę i podziemne Many.

Toż i druhy, jak mogą, dar znoszą dobrany,

Obarczają ołtarze i biją cielęta,

Stawiają rzędem kotły; — reszta, rozciągnięta

Na trawie, wątpia430 w ogniu przypieka na gody.

Dzień nastał oczekiwan i pełną pogody

Dziewiątą Zorzę wiozły konie Faetona; —

Rzesza sąsiadów, sławą Acesta znęcona,

Przybywa i na brzegu raźnie się gromadzi:

Ci widzieć Eneadów, tamci walczyć radzi.