Tak rzekł; Nereid chór cały wśród morskich zaciszy,

Chór Forka435 i dziewica Panopeja436 słyszy.

Sam Portun437 wielką ręką łódź, co naprzód gnała,

Pchnął; ta, szybciej niż wicher albo lotna strzała,

Do lądu mknie i w porcie głębokim przystaje.

Więc Anchiza syn, wszystkich, jak chcą obyczaje,

Zwoławszy przez herolda, zwycięzcą wesoło

Kloanta głosi, laurem uwieńcza mu czoło.

Każdej łodzi w podarku posyła trzy cielce,

Wina i wielki srebra skarb, szacowny wielce.