Odsadził się, od wichru szybszy i od gromu;
Najbliższy mu, lecz w znacznym dość odstępie drogi,
Pędzi Saliusz; po przerwie znowu — szybkonogi,
Trzeci, Eurial.
Euriala Helim goni — za nim zaraz z bliska
Leci Diores i stopę mu stopą naciska,
Plecy piersią — i gdyby większy drogi kawał
Biegli, pierwszy by przyszedł lub wian446 by zostawał
Wątpliwym. Dobiegali znużeni do mety,
Gdy na skrzepłej krwi Nizus nieszczęsny, niestety,