Tak w górach Erymantu453 lub Idy spróchniała
Pada sosna, gdy burza wyważy jej korzeń. —
Skoczą Teukrzy, Trynakrii młódź; okrzyk zatrwożeń
W niebiosa bije; pierwszy doń Acest pomyka
I litośnie podnosi druha-rówieśnika.
Bohater niezrażony, niedostępny trwodze,
Raźniej wraca w bój, siły gniew wzmaga w nim srodze
Wstyd i męstwo go nowym ożywia zapałem.
Jak burza prąc Daresa po boisku całem,
To prawicą, to lewą pięścią zewsząd żga go