Co jako dar zwycięstwa stał — i niespodzianie
Prawicą, w rzemień zbrojną, wymierzył cios z bliska,
Między rogi: — kość trzasła, z czerepu mózg pryska.
Bez tchu, drżąc, byk na ziemię się wali ukosem,
Ów nad nim z pełnej piersi tym ozwie się głosem:
— «Eryksie! Za Daresa tę lepszą ci duszę
Poświęcam; tu, zwycięzca, broń i sztukę kruszę!»
Zaraz Enej tych, którzy pragną iść w zawody
W miotaniu strzał, zaprasza i stawia nagrody.
Potężną dłonią dźwignie nad toń maszt wysoki