Szukając okiem z koni swych bliskich, hałaśnie
Epityd hasło z dala da i biczem trzaśnie.
Rozbiegną się w szeregu i rzędy rozłączą
Trzy hufce chłopiąt; po czym na nowy znak, rączo
Odwrócą bieg i na się wymierzą dziryty.
Potem w różne ich strony raźnymi kopyty
Niosą konie — naprzeciw siebie toczą koła,
Co obraz zbrojnej bitwy przed widzem wywoła:
To odsłonią w ucieczce plecy, to gromadą
Zwrócą włócznie, to znowu w zgodzie z sobą jadą.