Prześladuje; kto powód zrozumie jej złości?
Sam świadkiem byłeś świeżo, w jak straszną nawałę
Libijskie wzdęła nurty z nagła, morze całe
Z niebem wiążąc — w Eola ufna, do nadużyć
W twym państwie go podżegła...
W zbrodniczy sposób oto zdołała podburzyć
Trojanki i zmusiła z łodźmi straconemi
Porzucić garstkę druhów na nieznanej ziemi.
Dziś, błagam, niech bezpiecznie ci, którzy wytrwali,
Laurenckiego dosięgną Tybru po twej fali,