Statek, i sam nim w nocnej kierował pomroce,

Ciężko jęcząc, przygodą druha wstrząśnion do dna:

— «Palinurze, którego toń zwiodła pogodna,

Nagi, na nieznajomym leżeć będziesz piasku!»

Księga VI

Tak mówi, płacząc; flocie puszcza wodze w pędzie

I do brzegu eubejskich Kum482 w końcu przybędzie.

Ku morzu zwrócą dzioby, osadzi okręty

Kotwica krzywym zębem, rząd łodzi wygięty

Uwieńczy brzegi. Rześko młodzieńcy wyskoczą: