— «Czas wróżb żądać — zawoła — oto bóg». — Jej lica
Zmienią się przy tych słowach, zdębi się496 bezładnie
Włos trefiony, oddechem pierś drżąca nie władnie,
Pierś dzikim wzbiera szałem — większą się wydała,
A mowa jej nadludzką, gdy tchnieniem zapała
Bliskiego boga: «Zwlekasz ze śluby497 — zakrzyczy —
Eneju z Troi? Zwlekasz? Gmach ten tajemniczy
Nie wpuści nas za bramy wpierw». — Po takiej mowie
Zmilkła, Teukrów przeniknie aż do kości mrowie
Zimne, a z piersi króla prośba się dobywa: