Rwij zaraz; bo jeżeli wyroki tak padną,

Sama chętnie się skłoni — inaczej jej żadną

Nie zmożesz siłą, na nic żelazo się zdało. —

Prócz tego leży martwe druha twego ciało...

Ach, nie wiesz! — Flotę całą zaraża trup blady,

Podczas gdy tu przebywasz i szukasz mej rady!

Wprzód wprowadź go w te ziemie, spraw pogrzeb bogaty.

Wiedź owce czarne: pierwsze to będą obiaty.

Tak ujrzysz gaje Styksu i kraj, co się chowa

Oczom żywych». — To rzekłszy, urwała swe słowa.