Tedy Enej, utkwiwszy w ziemię smutne oczy.
Opuszcza głąb jaskini i z powrotem kroczy,
Wypadki ważąc509 ślepe. Wierny Achat społem
Idzie za nim, trosk równych nękany mozołem.
Różnych pytań w rozmowie mieszają niemało:
O kim wieszczka powiada? Jakie grzebać ciało
Im każe? — Wtem, gdzie wydma podnosi się sucha,
Nieszczęsnego Mizena zobaczą bez ducha,
Eolidę; nikt nadeń potężniej w bój śmiały
Nie pędził surmą mężów na wroga nawały.