Zakryty mgłą (o dziwy!), przeciska się drogą

I w tłum miesza, niewidzian zgoła przez nikogo.

Był gaik w środku miasta pełen miłych cieni,

Gdzie Penowie, falami i burzą pędzeni,

Znak z ziemi wykopali, w miejscu od Junony

Wskazanym: łeb rumaka; tak w bojach ćwiczony

Miał być lud, co przez wieki zwycięstwy113 zasłynie,

Tu Junonie Dydona ogromną świątynię

Stawiała, znaczną dary114 i boską opieką:

Spiżowe stopnie progów jej błyszczą daleko,