Ze skał rąbią, co będą ozdobą na scenie:

Tak wiosną na wsi kwietnej pszczół słychać brzęczenie

Rojących się na słońcu, gdy pełne swobody

Dojrzały płód wywodzą lub płynne z ziół miody

Przynoszą, napełniając komórki słodyczą,

Pomagają wnoszącym albo wojowniczo

Trutni ciżbę precz pędzą od miodowych tkanek:

Wre praca, pachną miody i wonny tymianek.

«O szczęśni, którym mur już siedziby wyrasta!»

Rzekł Enej — i ogląda wyniosły szczyt miasta.