Wstąpili na najwyżej piętrzące się wzgórze

Nad miastem, skąd gród widać i zamek w lazurze.

Zadziwią wodza gmachy, przed laty rząd chałup;

Ścisk ludzi, bramy, bruki; z zapałem — jak na łup —

Lud ciśnie się tyryjski: ci mury ochoczo

Zamkowe wznoszą, tamci rękoma głaz toczą,

Tam rowem zamykają obszar obran112 na dom,

Miejsca tyczą, służące senatu obradom;

Tu port kopią, podwalin teatru tam tłumny

Rój dogląda, a inni ogromne kolumny