I żelazny głos, jeszcze występków bezedna
Nie mogłabym wysłowić, ni wszystkich kar za nie».
Tu przerwie stara wieszczka swe opowiadanie:
«Pójdź, niech w podjętym dziele nic cię nie opóźni!
Śpieszmy — rzecze — wykute w Cyklopowej kuźni
Mury widzę z przeciwka i bramy zrąb szary:
Tam rozkazy nas naglą powinne565 nieść dary».
Tak rzekła i oboje razem przez dróg cienie
Śpieszą i wnet pod bramy podejdą sklepienie.
Zajmuje dostęp Enej, wodą ze strumyka