Na prawo i na lewo wśród łąki tłum błyska

Ucztujących i pean568 wznoszących radośnie

W ustroniu, kędy569 wonnych wawrzynów gaj rośnie,

Skąd Erydan570 przez lasy rwie i pola żyzne.

Tu ci, co rany wzięli, walcząc za ojczyznę,

Kapłani, czyste życie wiodący jak trzeba,

I poeci, głoszący pieśni godne Feba,

Ci, co sztukami byli za życia zajęci,

Których cnoty się wryły w potomków pamięci —

Wszystkim tym czoła śnieżna przepaska umila.