Do nich, wokół zebranych, tak rzecze Sybilla,

A naprzód do Muzeja571, który otoczony

Liczną rzeszą, nad wszystek tłum sterczy ramiony572:

«Powiedzcie, szczęsne dusze, i ty wieszczu drogi,

Gdzie Anchiz bawi? Bowiem dlań weszlim w te progi,

Wielkie bagien Erebu przebywszy pustkowie».

Krótkimi słowy573 na to bohater odpowie:

«Nikt domu tutaj nie ma; mieszkamy w pomroczy

Gajów, nad brzegiem strugi, co fale swe toczy

Wśród łąk świeżych. Lecz jeśli taka wasza wola,