Ów z Koryntu swój rydwan zatoczy szczęśliwy

Na Kapitol, pobiwszy na głowę Achiwy.

Tamten Argos, Miceny, gród Agamemnona

Zniszczy i Eacydy ród597 w boju pokona,

Mszcząc dziady i Minerwy zgwałcone świątynie. —

Któż Katona wielkiego i Kossa pominie?

Kto ród Grakchów, Scypiony, wojenne dwa gromy,

Klęskę Libii? — Fabrycjusz komuż nieznajomy,

W małem wielki? Serrana siewcy komuż imię

Nieznane? Toż Fabiuszów? Tyś to jest Maksymie,