Właściwa przecież Manom, co złudą w śnie mylą.
Tą bramą Eneasza społem ze Sybillą
Wypuści Anchiz słowy599 pożegnawszy syna.
Ów śpieszy do okrętów, gdzie czeka drużyna,
I do portu Kajety600 niebawem dochodzi.
Kotwica z dzioba spada, brzeg wieńczy rząd łodzi.
Księga VII
I twa — mamko Eneja, Kajeto — mogiła
Wieczystą sławą nasze wybrzeża okryła;
I dziś w wielkiej Hesperii grób sławny i miano