Przynaglił ich, iż śmiało rozpoczęli ręką

I zębem społem kruszyć ciasta tarczę cienką,

Nie folgując kanciastym ćwiartkom. — «Oho! Stoły

Zjadamy nawet» — Julus zakrzyknie wesoły,

Bez dalszych uwag.

Głos ten mozołom niezwłocznie

Kres szczęsny wieścił. Pierwszy niebiańskie wyrocznie

Z ust chłopca podjął ojciec i zdumiał się żywo.

Zaraz: «Witaj mi, z losów przynależna niwo,

Rzekł — i penaty, Troi obrońce niezłomne!