Z Inacha, Akryzjusza i z Micen ród647 bierze!»
Gdy tymi słowy próżno chce zjednać Latyna
Niezłomnego, gdy piersi jej zgubna gadzina
Szałem trapi i wreszcie ogarnie ją całą —
Nieszczęsna, wielkich zjawisk gnębiona nawałą,
Szalejąc, w krąg po mieście ogromnym się błąka,
Podobna do gnanego raźnym biczem bąka,
Którego wokół pustych krużganków wesoła
Gromadka chłopców pędzi; on, bity, dokoła
Wśród kręgów mknie. Ciekawym okiem, dziwem zdjęci,