Do dziś wielkie Ardei pozostaje miano.
Ale dawna potęga przeminęła wcześnie.
W pałacu o północy spoczywał Turn we śnie.
Allekto srogie lica, furii straszne cielsko
Składa, bierze staruszki postać przyjacielską,
Brzydkie czoło zmarszczkami kryje, wstęgą siwy
Włos okrywa, gałązkę weń wplecie oliwy,
Kalibą jest, kapłanką Junony świątyni
I stając przed młodzianem, ten wyrzut mu czyni:
«Czyż, Turnie, tyle starań twych próżno zaginie