Z postaci rówien149 bogu, bo od swej macierzy

Kędziory wziął prześliczne, rumieniec lic150 świeży,

A z oczu wdzięk młodości mu tryska wesoły:

Tak zdobią kość słoniową przemysłu mozoły,

Tak w złocie srebro błyska lub z Paru lśni kamień151.

Królowej więc i wszystkim, wśród dziwu omamień,

Rzekł z nagła: «Tutaj jestem! Wywiadów nie stanów,

Królowo! — Enej z Troi jam, z Libii bałwanów

Wyrwan! O ty, co Trojan litujesz się jedna,

Co nas, resztki Danaów, przez morskie bezedna152