Szedł, słów swych i obietnic pamiętny bohater.

Lecz i Enej już rankiem próg rzucił swych kwater.

Ten Achata ma obok, ów Pallasa, syna.

Spotkawszy się, dłoń ścisną; wśród domu się wszczyna

Rozmowa, której wprzód się zagaić nie dało.

Pierwszy zaczął król:

«O wielki wodzu Teukrów! Gdyś ty wyszedł cało,

Nie przyznaję, iż Troja do cna legła w dymie!

My, by pomoc nieść w boju za tak wielkie imię,

Zbyt słabi: stąd zamyka nas Tybr, stamtąd Rutul